Finał Festiwalu w Pasłęku
fot. portEL

Koncertem w kościele pw. św. Bartłomieja w Pasłęku elbląscy kameraliści zakończyli tegoroczny Festiwal „Muzyka polska na Warmii i Żuławach”. Wraz z Marcinem Wyrostkiem przenieśli słuchaczy w magiczny świat akordeonu i skrzypiec.

Cztery koncerty (w Braniewie, Starym Polu, Elblągu i Pasłęku) i wszędzie elbląscy kameraliści spotkali się z owacjami. Gdyby tylko mogli, odwiedziliby też inne miejscowości na Warmii i Żuławach. Wszędzie spotkaliby się z takim samym przyjęciem.

Kościół pw. św. Bartłomieja w Pasłęku pękał w szwach, a miejsc siedzących zabrakło. To tylko świadczy o tym, jak bardzo potrzebne są takie wydarzenia artystyczne jak występ Elbląskiej Orkiestry Kameralnej również w mniejszych miejscowościach naszego regionu.

 Gościem honorowym V Festiwalu „Muzyka polska na Warmii i Żuławach” był Marcin Wyrostek wraz z zespołem Coloriage. Wirtuoz akordeonu i elbląscy kameraliści zaproponowali słuchaczom bardzo zróżnicowany repertuar. Od energetycznego i porywajacego „Cinema Tango” poprzez spokojną i nostalgiczną „Śmierć Marii królowej Szkotów” po utwory z najnowszego krążka artysty „Polacc”. 

- Mieliśmy niedosyt polskiej muzyki w naszym repertuarze – tak Marcin Wyrostek tłumaczył powody nagrania nowej płyty.   I pokazał tę polską muzykę w nowy sposób. A o tym, że trafił w gusta licznie przybyłej publiczności, najlepiej świadczą owacje, jakimi pożegnano artystę i Elbląską Orkiestrę Kameralną. Kolejny Festiwal Muzyki Polskiej już za rok.

Sebastian Malicki, portEl.pl

EOK